Hubert Lisiecki

W każdy poniedziałek radzę sobie ze stresem przed spektaklowym, strzelając seriami sucharów, czym resztę zespołu doprowadzam do rozpaczy. Na impro trafiłem szukając przyjaciół i czegoś, co oderwie mnie od komputera. Na co dzień dbam o bezpieczeństwo studentów i pracowników PWr. Lubię dużo różności, od kotów poczynając, przez poznawanie ludzi, taniec, śpiew, śmiech i uczenie się nowych rzeczy (gromadząc nikogo nie interesujące ciekawostki), a na spaghetti kończąc.
Z ciekawostek, zawsze mam w domu herbatę i miód, więc mogę uraczyć gości pysznym napitkiem ^^