Martyna Lepka

Czołem! Mam na imię Martyna. Jestem prawdopodobnie jedyną osobą na świecie, dla której oliwki i piwo mają taki sam smak. W gimnazjum słuchałam happysad i mówiłam, że jestem metalem. Teraz robię impro. Zajmuję się tym od 2016 roku.
Na scenie uwielbiam robić postacie pełne różnych emocji, bo sama jestem bardzo emocjonalną osobą.
Czuję się super miło, kiedy nieznajomi pamiętają którąś z zagranych przeze mnie postaci
(„Ooo, ja Cię znam! Grałaś martwą Stewardessę!”)

Na co dzień, oprócz improwizacji, pracuję jako Office Manager w IT.
Matka dwóch kotów. Płaczę oglądając Grease.
Uczę impro na Improwerku.