Repertuar

Jak wygląda spektakl improwizowany? Kulisy naszego teatru

18 marca 2025

spektakl improwizowany

Przychodzisz, wybierasz miejsce na jednym z krzeseł i – jeśli masz ochotę – zamawiasz coś do picia. O 19:00 prowadzący wita publiczność, wyjaśnia, czym jest impro, a my gramy kilka rozgrzewek. Dopiero potem tłumaczymy format wieczoru i prosimy o potrzebne do niego sugestie.

Przez najbliższe 90 minut powstaje historia, której nikt wcześniej nie zapisał – łącznie z nami. To jest cały pomysł.

Czy będę musiał wyjść na scenę

Nie.

To pytanie dostajemy częściej niż jakiekolwiek inne, więc odpowiadamy od razu i wprost. Siedzisz na widowni. Czasem prosimy o pomysł – słowo, zawód, miejsce – i wtedy ktoś chętny wykrzykuje coś z sali. Nikt nie jest wywoływany po imieniu, nikt nie musi wstawać.

Jedyny wyjątek to Mistrzuniu Impro, grany kilka razy w sezonie. W tym formacie chętne osoby mogą wyjść z publiczności
i zagrać razem z nami. Nadal obowiązuje ta sama zasada: pytamy, kto chce – nikogo nie wyciągamy.

Jak wygląda wieczór

18:30 — wpuszczamy na salę. Warto z tego skorzystać, bo miejsca nie są numerowane. Na sali stoją krzesła w układzie teatralnym, bez stolików. Nie ma też szatni – kurtkę możesz zostawić na swoim krześle i w ten sposób zająć miejsce.

19:00 — zaczynamy. Prowadzący wita publiczność i wyjaśnia, czym jest impro, a potem robi z całą salą proste rozgrzewki słowne. W „pies–kot” aktor mówi jedno słowo, a publiczność odpowiada drugim. W „hałas–szałas” sala na jedno hasło krzyczy i klaszcze, a na drugie układa nad głowami dach z rąk. Udział jest dobrowolny i odbywa się z miejsca. Potem przedstawiamy format i zbieramy sugestie, których akurat potrzebuje: czasem miejsce akcji, czasem historie podczas castingu, a czasem osobną inspirację dla każdego aktora.

Potem — spektakl. Minimum 90 minut. Czasem wieczór rozciąga się do dwóch i pół godziny, ale wtedy jest przerwa w środku. Zależy od formatu – o tym, co gramy danego wieczoru, decyduje repertuar. To poniedziałek, więc nikt nie planuje kończyć o północy.

Skąd bierze się pierwsze zdanie

Wszystko zaczyna się od jednego słowa z sali. Ktoś krzyczy „oczyszczalnia ścieków”, „teściowa” albo „majonez” — i to jest cały materiał, jaki dostajemy.

Sugestia pełni jedną funkcję i warto ją rozumieć dosłownie: jest dowodem, że nic nie było przygotowane wcześniej. Nie jest tematem spektaklu ani zagadką do rozwiązania. Po dziesięciu minutach zwykle nikt już o niej nie pamięta, łącznie z osobą, która ją rzuciła — i tak ma być.

Sposób zbierania sugestii zależy od formatu. Czasem prosimy o miejsce, czasem o relację między dwiema osobami, czasem każdy aktor wychodzi po własne słowo. Nie musisz nic przygotowywać przed wyjściem z domu — najlepsze sugestie i tak padają sekundę po pytaniu.

Jak z jednego słowa robi się scena

Pierwsze trzydzieści sekund sceny wygląda niepozornie i jest najważniejsze. Dwie osoby ustalają wtedy bez umawiania się trzy rzeczy: kim są dla siebie, gdzie są i co się między nimi dzieje. Nikt tego nie mówi wprost — wynika to ze sposobu, w jaki jedna osoba podaje drugiej kubek.

Dopiero na tym tle pojawia się to, co jest w scenie dziwne — i to ono napędza resztę. Kelner, który na każde pytanie odpowiada cytatem z regulaminu. Para na pogrzebie, która ewidentnie ma założony podsłuch. Im dłużej scena zostaje przy jednym takim pomyśle, tym bardziej robi się śmieszna; sceny, które sypią nowymi pomysłami, męczą po minucie.

Jeżeli chcesz nazwy tych rzeczy, zebraliśmy je w słowniku impro. Do oglądania nie są potrzebne.

Kto pilnuje, żeby to się nie rozsypało

Na scenie jest zwykle od czterech do ośmiu osób, ale nie wszystkie grają naraz. Reszta stoi z boku i robi rzecz, której z widowni prawie nie widać: patrzy. Ktoś wchodzi, gdy scena potrzebuje trzeciej osoby, ktoś ją kończy, gdy powiedziała już swoje.

Sceny nie kończą się puentą, tylko cięciem — ktoś z boku wchodzi w światło i przerywa. Za pierwszym razem wygląda to gwałtownie, po dwóch scenach przestaje się to zauważać.

Muzyka i światło też są improwizowane. Osoba przy konsolecie nie ma listy cue’ów, tylko reaguje na to, co widzi — dlatego zdarza się, że światło gaśnie sekundę za późno, i dlatego czasem trafia idealnie w moment, którego nikt nie planował.

Dwie odmiany wieczoru

Krótka forma to seria niepowiązanych gier, każda z własną zasadą, przedzielanych sugestiami. Ta odmiana jest łatwiejsza w odbiorze i bardziej przypomina to, co ludzie kojarzą z telewizji.

Długa forma to jedna historia albo zestaw powiązanych scen budowanych przez cały spektakl z jednej sugestii. Postacie wracają, wątki się splatają, a rzeczy powiedziane w pierwszej scenie wracają w ostatniej — czego nikt nie zaplanował, bo nie było czego planować.

My gramy głównie długą formę i mamy kilkanaście własnych formatów. To, jak wygląda spektakl improwizowany danego wieczoru, zależy więc przede wszystkim od tego, który format jest w repertuarze — terminarz z tytułami jest tutaj.

Co, jeśli scena nie wypali

Zdarza się i zdarza się częściej, niż wynika z materiałów promocyjnych jakiegokolwiek teatru improwizowanego, łącznie z naszymi. Cisza po żarcie trwa z widowni półtorej sekundy, a z wewnątrz znacznie dłużej.

Z perspektywy widza ważne jest tylko jedno: nic wtedy nie musisz robić. Nie trzeba ratować sceny litościwym śmiechem ani odwracać wzroku. Aktorzy grają dalej, bo nie ma scenariusza, do którego można wrócić — i to właśnie ta umiejętność jest w tym zawodzie najtrudniejsza.

Sprawy praktyczne w skrócie

Poniżej to, co dotyczy wieczoru od strony organizacyjnej. Jeżeli wybierasz się pierwszy raz i masz konkretne obawy — czy trzeba coś zamawiać, czy można wyjść wcześniej, czy da się przyjść samemu — odpowiedzieliśmy na nie osobno i dokładniej.


Spektakle są 18+

Ograniczenie 18+ wynika z zasad Schodów Donikąd — to pub i cocktail bar, który sprzedaje głównie alkohol — a nie z treści spektaklu. Drinki i przekąski kupione w barze można wnieść na salę, ale nie trzeba niczego zamawiać. Własnego jedzenia i napojów nie wnosimy.

Jest też klimatyzacja, co w czerwcu przestaje być szczegółem. Z psem można przyjść, ale prosimy wcześniej napisać do nas wiadomość.

Co gramy

Każdy poniedziałek to inny format. Kilka z tych, które wracają najczęściej:

Mężowie — jedna żona, kilku mężów, a każdy przekonany, że jest tym jedynym. Publiczność wybiera główną bohaterkę podczas castingu na początku spektaklu.

Los Impros Telenovelas — telenowela ze wszystkim, co do niej należy: zdradami, spadkami i dramatycznymi spojrzeniami w kamerę. Bierzemy od Was trzy inspiracje zamiast jednej.

A kto umarł, ten nie żyje — kryminał w klimacie Agathy Christie. Wy decydujecie, gdzie się dzieje i kto ginie. My dopiero w trakcie orientujemy się, kto zabił.

Mordercze Urodziny — przyjęcie urodzinowe, na którym dochodzi do morderstwa. Jeszcze przed spektaklem to Wy wybieracie, kto z obsady zostanie mordercą.

Aktualny repertuar znajdziesz na stronie ze spektaklami — zmienia się co tydzień.


Czego się spodziewać na widowni

Ludzie się śmieją. Czasem głośno, czasem tak, że trzeba przerwać scenę i poczekać. Zdarza się, że ktoś rzuci pomysł, który wywróci całą historię — i to są zwykle najlepsze momenty wieczoru. Zdarza się też, że scena nie wypali. Wtedy idziemy dalej — nie mamy scenariusza, do którego moglibyśmy wrócić. Opisaliśmy osobno, co się właściwie dzieje na scenie w takiej chwili.

Czy mogę przyjść sam

Tak, i zdarza się to częściej, niż myślisz. Publiczność siedzi na krzesłach ustawionych jak w teatrze, a miejsce wybierasz sam — niezależnie od tego, czy przychodzisz solo, czy z grupą.

Ile kosztuje bilet

  • Early bird 30 zł — online do 72 godzin przed spektaklem.
  • Normalny 35 zł — online po zamknięciu puli Early bird.
  • W kasie 40 zł — od 18:30 do 19:00, płatność tylko kartą.

Różnica między pierwszą a ostatnią opcją to 10 zł i pewność, że będzie miejsce.

Za cztery płatne wejścia dostajesz cztery pieczątki. Piąte wejście i piąta pieczątka są gratis. Jeśli chcesz wykorzystać darmowe wejście na konkretny spektakl, napisz wcześniej do nas w social mediach — tam odpowiadamy najszybciej i zarezerwujemy Ci miejsce.

Jak trafić

Schody Donikąd, Plac Solny 13 — to jest tuż przy Rynku, dosłownie kilkadziesiąt metrów. Mapa.

Zanim przyjdziesz

Nie musisz nic wiedzieć o improwizacji. Jeśli jednak wolisz wejść przygotowany — tu wyjaśniamy, czym impro właściwie jest.

IMPROWIZOWANE PONIEDZIAŁKI

W każdy poniedziałek o 19:00 · Schody Donikąd, Plac Solny 13, Wrocław
Wpuszczamy na salę o 18:30 · Minimum 90 minut · Bilety od 30 zł · Spektakle 18+

Masz już swoje słowo?

Jedno słowo z publiczności, zero scenariusza i wieczór, który wydarzy się tylko raz. Poniedziałki, 19:00.

Kup bilet