Czym jest improwizacja teatralna? Impro w pigułce

Improwizacja teatralna to spektakl tworzony na żywo, bez scenariusza. Aktorzy dostają od publiczności jeden pomysł — słowo, sytuację, imię bohatera — i budują z niego historię na oczach widowni. Nikt jej wcześniej nie napisał ani nie przećwiczył, więc drugi raz nie zostanie zagrana. W skrócie mówi się na to impro.
Spektakl improwizowany, teatr improwizowany, impro — trzy nazwy na jedną rzecz
Te trzy określenia krążą obok siebie i bywają używane zamiennie. Różnica między nimi jest prosta.
Czym jest spektakl improwizowany?
Spektakl improwizowany to przedstawienie, które powstaje w całości na scenie, w czasie rzeczywistym. Aktorzy nie mają tekstu, reżyser nie ustawił scen, a jedynym materiałem wyjściowym jest sugestia od publiczności. Trwa zwykle od 60 do 120 minut i kończy się w miejscu, którego nikt na sali nie przewidział — łącznie z grającymi.
Czym jest teatr improwizowany?
Teatr improwizowany to teatr, który gra spektakle bez scenariusza. Zespół nie ma repertuaru w klasycznym sensie — ma zestaw formatów, czyli zasad, według których buduje się dany wieczór. Format jest stały, historia za każdym razem inna. Improwizowane Poniedziałki grają 20 formatów.
Co znaczy „impro”?
Impro to potoczny skrót od improwizacji teatralnej. Używają go i widzowie, i grający. Po angielsku funkcjonuje jako improv i znaczy dokładnie to samo.
Skąd się to wzięło
Improwizacja nie jest nowa. W XVI-wiecznych Włoszech działała commedia dell’arte — aktorzy dostawali zarys fabuły i typ postaci, a resztę wymyślali na scenie. Współczesną formę impro ukształtowały amerykańskie grupy komediowe drugiej połowy XX wieku, przede wszystkim Second City w Chicago i Upright Citizens Brigade w Nowym Jorku.
Stamtąd wyszła większość zasad, które improwizatorzy stosują do dziś. Najsłynniejsza z nich to zasada „tak, i…”: przyjmij to, co zaproponował partner, i dołóż coś od siebie. Jest cytowana częściej niż rozumiana — rozłożyliśmy ją na części w osobnym tekście.
Impro to nie kabaret
Najczęstsze skojarzenie i najbardziej mylące.
Kabaret opiera się na napisanych skeczach, dopracowanych puentach i powtarzalnych postaciach. To, co widzisz, było wcześniej wielokrotnie ćwiczone i zagrane. Kabaret jest produktem końcowym.
Impro jest procesem. Aktorzy nie wiedzą, co powiedzą za dwie minuty, a humor bierze się z tego, jak reagują na siebie nawzajem i na to, co przed chwilą wymyślili. Czasem nie wychodzi. To też jest część umowy z widownią.
Impro to nie stand-up
Stand-up jest solowy i napisany. Komik pracuje nad materiałem miesiącami, testuje go i szlifuje. Improwizacja jest zespołowa i nieprzygotowana. Różnic jest więcej i rozpisaliśmy je osobno w tekście o tym, czym różni się impro od stand-upu.
Jedna różnica wraca w pytaniach najczęściej: w stand-upie komik może zaczepić kogoś z pierwszego rzędu. W impro nikt Cię nie wyciągnie na scenę. Publiczność podaje pomysły z miejsca, nikt nie jest wywoływany po imieniu i nikt nie musi wstawać.

Długa forma i krótka forma — co znaczą te słowa
To jedyne dwa terminy ze środka, które warto znać, bo decydują o tym, jak wygląda cały wieczór.
Krótka forma to seria niezależnych scen i gier, każda na kilka minut i każda z osobną sugestią od publiczności. To ten rodzaj impro, który ludzie kojarzą z telewizji.
Długa forma to jedna historia budowana przez cały wieczór z jednego punktu wyjścia. Bohaterowie wracają, wątki się zbiegają, a finał musi się domknąć, choć nikt go nie zaplanował.
Format decyduje, co zobaczycie danego wieczoru. Jedne nasze formaty są zbudowane z krótkich scen, inne prowadzą jedną historię od pierwszej do ostatniej minuty.
Co się dzieje na widowni
Siedzisz. Patrzysz. Śmiejesz się albo nie. Czasem ktoś z sali rzuci pomysł, który zmieni całą scenę — i to jest moment, dla którego ludzie wracają.
Nie musisz znać żadnych zasad ani pamiętać, co to długa forma. Jak taki wieczór wygląda od wejścia do wyjścia, opisaliśmy osobno: pierwszy raz na impro.
Najczęstsze pytania o improwizację teatralną
Czy aktorzy naprawdę nie wiedzą, co zagrają?
Nie wiedzą. Znają format, czyli zasady gry na dany wieczór, i tyle. Pierwsze zdanie sceny powstaje w chwili, w której pada.
Czy improwizacja zawsze jest śmieszna?
Nie zawsze. Większość scen idzie w komedię, bo tak reaguje grupa ludzi na zaskoczenie, ale zdarzają się wieczory, które schodzą w dramat. Scena, która nie wypaliła, jest wliczona w cenę biletu.
Czym różni się improwizacja od kabaretu i stand-upu?
Kabaret i stand-up są napisane wcześniej i szlifowane na próbach. Impro powstaje przy Was, z Waszej sugestii. Pełne porównanie ze stand-upem znajdziecie w osobnym tekście.
Czy improwizacji można się nauczyć?
Można i uczy się jej przez powtarzanie, podobnie jak gry na instrumencie. Zebraliśmy to w tekście o tym, jak zacząć improwizować.
Czy trzeba się znać na impro, żeby pójść na spektakl?
Nie. Prowadzący na początku wieczoru tłumaczy, czym jest impro i jak działa format, który zaraz zobaczycie. Nikt nie zakłada, że byliście wcześniej.
Gdzie zobaczyć impro we Wrocławiu
Gramy w każdy poniedziałek o 19:00 w Schodach Donikąd, Plac Solny 13 we Wrocławiu. Na salę wpuszczamy o 18:30. Spektakl trwa minimum 90 minut, bilety od 30 zł.
Wieczory są 18+ ze względu na regulamin lokalu, nie ze względu na treść spektaklu. Miejsca są nienumerowane, więc kto przyjdzie wcześniej, siada bliżej.
Każdy poniedziałek to inny format i inna historia — zobacz, jak wygląda taki wieczór.
IMPROWIZOWANE PONIEDZIAŁKI
W każdy poniedziałek o 19:00 · Schody Donikąd, Plac Solny 13, Wrocław
Wpuszczamy na salę o 18:30 · Minimum 90 minut · Bilety od 30 zł · Spektakle 18+